Kobieca nagość – dlaczego podnieca mężczyzn

Sama nagość (co do której twierdzimy zgodnie, że porusza o tyle, o ile bywa piękna) bywa również jedną z form złagodzonych, zapowiadających, choć nie odsłaniających, owe śliskie treści, co nas przerażają i urzekają zarazem. Jednakże nagość przeciwstawia się piękności twarzy bądź ciał przyzwoicie odzianych o tyle, że przybliża nas do odrażającego centrum erotyzmu. Nagość nie zawsze bywa obsceniczna, jej widok nie musi kojarzyć się z nieprzyzwoitością aktu płciowego. Coś takiego bywa możliwe, ale na ogół kobieta obnażająca się przed mężczyzną otwiera się na wszelkie najbardziej rozkiełznując jego pragnienia. Nagość zatem oznacza jeśli niecałkowitą obsceniczność, to przynajmniej ciążenie ku niej,
Całkowita obsceniczność nie niepokoi. Naga kobieta, stara i brzydka, pozostawia większość mężczyzn obojętnymi; o ile jednak jej obsceniczność nie bywa niepokojąca, to obsceniczność przezierająca przez nagie ciało ładnej kobiety porusza w tej mierze, w jakiej przyprawia o lęk, lecz nie przytłacza; w jakiej jej zwierzęcość odpycha, nie przekraczając wszakże granic przerażenia, które piękność czyni znośnym, a zarazem urzekającym.