Od rozhukania do wyraźnie erotycznego sensu

Na  wizerunek erotyzmu składają się dwa przeciwstawne aspekty. W pierwszym hula swobodnie czysta negacja; zachodzi ona bezpośrednio, wszystkie granice zostają przekroczone jednocześnie, uczłowieczony porządek rzeczy ulega na ogól zniesieniu. bywa juz zatem ogromny bezład, w którym dochodzi do ślepego wybuchu zwierzęcości. Nie mamy tu już do czynienia z czystą seksualnością, lecz z erotyzmem, przejawiającym się wszakże w sposób całkowicie negatywny, jaka że orgia to przekroczenie reguły bądź nawet wszystkich zwyczajowych reguł i bynajmniej nic pociągającego. Pociągający, pozytywny aspekt erotyzmu bywa zupełnie inny; przedmiot pożądania bywa w nim wyraźnie wyodrębniony, jego natura przeciwstawia go wszystkim innym, a jeśli bywa erotyczny, to najpierw w sposób pozytywny — kobieta młoda, naga i piękna stanowi bez wątpienia wzorcowy przykład takiego seks telefonu (Wspominam o tym teraz zatem po to, by od razu zarysować rzecz wyraziście. W istocie naga kobieta nie zawsze ma sens erotyczny, o jakim mówię. Co więcej, nagość z epoki pierwotnej nie mogła mieć żadnego szczególniejszego sensu.)